Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Porto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Porto. Pokaż wszystkie posty

2014-12-17

Santa Claus Parade

Cześć!
W związku ze zbliżającymi się Świętami (pierwsze prezenty i wigilijka już za mną ;)), wprowadzam Was w świąteczny nastrój i zaprezentować Wam Święta w Portugalii :)

Na początek ciekawostka...
Otóż, w grudniu 2011 roku w Porto odbyła się największa parada ludzi przebranych za Św. Mikołaja. Liczyła ona 15,792 uczestników i była większa niż te zorganizowane w dwóch poprzednich latach.
Parada zorganizowana w 2010 liczyła aż 14,963 Mikołajów, którzy przemaszerowali ulicami miasta, natomiast w 2009 na ulicach Porto można było zobaczyć 14,472 Mikołajów.
Tym samym Porto biło własne rekordy Guinessa :)

Celem wydarzenia było nie tylko pobicie rekordu, ale również zebranie prezentów dla najbiedniejszych dzieci. Za każdą osobę w przebraniu Mikołaja przekraczającą linię mety na szczytny cel było przekazywane 1€.

Niestety od 2012 roku nie odbywają się kolejne parady.




http://www.demotix.com/news/965581/more-15000-people-dressed-santa-claus-parade-through-porto#media-965522

Hello!
According to the approaching Christmas (I've just got the first gifts and first Christmas dinner ;)), I would like to get you into the Christmas atmosphere and show you Christmas in Portugal :)

An interesting fact for the beginning...
In December 2011 in Porto the largest Santa Claus Parade took place. There ware 15,792 participants dressed up as Santa! It was more than in 2 previous years.
The year before there were 14,963 Santas that walked through the city, while in 2009 you could see 14,472 Santas in Porto.
Therby  Porto has beaten it's own Guiness records :)

The purpose of the event was not only to surpass the record but also to collect gifts for the poorest children. For every Santa that passed the finish line 1€ was paid by sponsors.

Unfortunately, the parade hasn't been organised since 2012.




http://www.demotix.com/news/965581/more-15000-people-dressed-santa-claus-parade-through-porto#media-965522

Jeżeli spodobał Ci się mój blog polub też stronę na facebooku.
If you like my blog, like my page on facebook.

2014-11-25

Porto - hitchhiking

Hej :)
Dzisiaj opowiem Wam o mojej autostopowej wycieczce do Porto.
Kiedy mieszkałam w Portugalii w pewien weekend postanowiłyśmy z koleżanką wybrać się na wycieczkę do Bragi. Łapałyśmy stopa przy jednej z dróg wyjazdowych z Vila Real, niestety nie miałyśmy szczęścia. Po dłuższym czasie jeden z kierowców zatrzymał się i polecił nam inne miejsce- drogę wyjazdową po drugiej stronie miasta- i zawiózł nas tam. Szczęście nadal nam nie dopisywało, nie zatrzymał się żaden samochód, który jechałby do Bragi. W końcu wkurzone zdecydowałyśmy, że postoimy jeszcze chwilę a potem rezygnujemy i spróbujemy złapać coś do Porto. Tak zrobiłyśmy i okazało się, że zajęło może 15 minut żeby zatrzymał się ktoś chętny nas podwieźć :) Była to bardzo miła para, która zaproponowała nam także przejazd powrotny wieczorem- super! Szczególnie, że było już dość późno, bo dużo czasu straciłyśmy.
Do Porto dojechaliśmy późnym popołudniem, nie minęło wiele czasu jak zrobiło się ciemno. Co robiłyśmy? Przede wszystkim kupiłyśmy mnóstwo pocztówek dla znajomych i rodziny, a ja także do swojej kolekcji (na pewno napiszę wkrótce o tym jakie pocztówki mam z Portugalii!). Potem, jako że byłyśmy okropnie głodne, znalazłyśmy niedrogą knajpkę, gdzie zamówiłyśmy Francesinhę- tradycyjną potrawę w formie kanapki z grillowanym mięsem w środku i roztopionym serem z zewnątrz. Na górze znajduje się jajko, a całość jest podana z sosem pomidorowo-piwnym i frytkami. Wtedy to danie w miarę mi smakowało, ale to był jedyny raz, bo kolejne które jadłam były już dla mnie tak niezjadliwe, że teraz już w ogóle nie mam zamiaru próbować. To dość dziwne, bo chyba wszyscy portugalczycy i większość przyjezdnych jednak ją lubi. Na deser oczywiście wzięłyśmy ciastko i kawę- w Portugalii niezbędne.
Kolejnym etapem wycieczki był spacer po mieście. Było już ciemno ale za to jak romantycznie! Odwiedziłyśmy m.in. nabrzeże Douro i przeszłyśmy słynnym mostem Ponte Dom Luis na drugą stronę do Vila Nova de Gaia. Na koniec usiadłyśmy jeszcze na chwilkę w kawiarni przy piwku :)
Nie był to jedyny raz w Porto. Jest to bardzo urokliwe miasto, z mnóstwem ciekawych zabytków, klimatyczne. Tak że na pewno nie prędko się znudzi...


Hi! :)
When I was living in Portugal one weekend me and my friend decided to go to Braga by hitchhiking. We were catching cars next to one of the exit roads from Vila Real, but unfortunately we had bad luck. After quite long time there, one of the drivers stopped and recommended us another place and he took us there. But we still weren't lucky, no one who was going to Braga stopped the car :( We were so angry that we decided- ok we will wait only half hour more and after we will try to catch something to Porto. It turned out that we caught a car in 15 minutes :) It was a very nice couple and they offered us also a ride back home- great! Especially because we already wasted a lot of time.
We arrived to Porto in the late afternoon, so it was about to nightfall. What were we doing there? First of all we bought a lot of postcards for friend and family and also to my postcard collection (soon I will write about my postcards from Portugal!). After that we found a cheap restaurant to try Francesinha- a traditional portuguese dish- a kind of sandwich with grilled meat inside and melted cheese outside, with egg on top, served with tomatoe sauce with beer and obligatorily with french fries! In that moment I quite liked Francesinha, but it was the only time. Later I tried another ones and they were horrible for me. Now I don't one even try it! It's weird because all portuguese people and almost all tourists like it. For the dessert we had a cake and coffee- tipical for Portugal.
After the meal we took a walk around the city. It was already dark, but very romantic! We visited the coast of Douro river and we walked across the famous bridge Dom Luis to Vila Nova de Gaia.
In the end we sat a little in cafe to take a beer :)
It wasn't my only time in Porto. The city is very charming, with lots of monuments and great atmosphere. It's not to get bored quickly...



Jeżeli spodobał Ci się mój blog polub też stronę na facebooku.
If you like my blog, like my page on facebook.

2014-11-24

Dom Luis Bridge

Dzisiaj opowiem Wam o jednym z najbardziej znanych zabytków Portugalii- Ponte Dom Luis. Znajduje się on w Porto i jest najbardziej rozpoznawalnym elementem miasta, można by rzec jego symbolem. Został nazwany na cześć króla Portugalii Ludwika I.
 Most łączy Porto z Vila Nova de Gaia. Jest obowiązkowym punktem każdej wycieczki do Porto, można go podziwiać zarówno w ciągu dnia jak i po zmroku, gdyż jest pięknie oświetlony. Z samego mostu również roztacza się wspaniały widok.

Ponte Dom Luis to stalowy most o dwóch kondygnacjach. Dolna kondygnacja służy ruchowi pieszych i samochodów. Górną kondygnacją przebiega linia metra oraz ruch pieszych. Most został zaprojektowany przez jednego z uczniów Gustawa Eiffla. Budowa mostu rozpoczęła się w 1881 roku i trwała 5 lat.

Długość: 385,25 m
Łuk: 172 m długości i 44,6 m wysokości
Masa: 3045 ton



Today I will tell you about one of the most famous monuments in Portugal - Dom Luis Bridge. It's located in Porto and it's the most recognizable element of the city, a kind of symbol. It was named after the king of Portugal- Luis I.
The bridge connects Porto with Vila Nova de Gaia. It's an obligatory part of every trip to Porto. It is amazing during the day as well as during the night because it's well iluminated. There is also a beautiful view from the top.

Dom Luis Bridge is a metal bridge with two decks. Lower deck is used by pedestrians and car traffic. The upper deck is for pedestrians and there is also a metro line. The bridge was designed by one of the Gustave Eiffel's students. The construction began in 1881 and took 5 years.

Length: 385,25 m
Arch: length 172 m, height 44,6 m
Weight: 3045 tons



Jeżeli spodobał Ci się mój blog polub też stronę na facebooku.
If you like my blog, like my page on facebook.


2014-11-19

Bookshop Lello & Irmão

Witajcie!
Każdy na pewno zna Harry'ego Pottera, ale nie wszyscy wiedzą, skąd J.K. Rowling czerpała inspiracje, by go napisać. Otóż autorka przez 10 lat pracowała i mieszkała w Portugalii, skąd zaczerpnęła wiele ze swoich pomysłów. Mnóstwo czasu spędziła w księgarni Lello & Irmão w Porto, która była pierwowzorem dla niesamowitych klatek schodowych oraz biblioteki Hogwartu! Warto odwiedzić to miejsce, ponieważ jest na prawdę piękne i niespotykane. Jest prawdziwą gratką dla fanów Harry'ego :). Niestety w środku, ze względu na ilość zwiedzających nie można robić zdjęć i jest to bardzo przestrzegana zasada :(.
Z kolei czarne szaty uczniów szkoły magii i czarodziejstwa są wzorowane na tradycyjnych strojach portugalskich studentów, o których na pewno jeszcze będę pisać! :)

Wirtualna wycieczka- klik!


Hello!
All of you for sure know Harry Potter, but not all know where J.K. Rowling took inspiration from. So, the writer has been living and working in Portugal for 10 years, where she found a lot of her ideas. A lot of time she spent in bookshop Lello & Irmão in Porto, what became a prototype of amazing staircases and library of Hogwart. It's a place worth visiting, because it's beautiful and unique. It's a delight for all Harry's fans :). Unfortunately inside taking pictures is forbidden and this ban is highly respected :(.
Afterwards, the black outfits of students of school of witchcraft and wizardry are inspired by traditional portuguese students' coats . For sure I will write more about that! :)

Virtual trip- click!


Jeżeli spodobał Ci się mój blog polub też stronę na facebooku.
If you like my blog, like my page on facebook.

2014-11-15

Port Wine

Porto to najbardziej znane z portugalskich win, produkowane z winogron regionu Douro. Jest to wino wzmacniane, co oznacza, że dodano do niego mocniejszego alkoholu, aby osiągnąć jego zawartość w granicach 18-22%. Ma to swoje podłoże historyczne, gdyż w XVII w. wino było transportowane z Portugalii do Anglii i w celu konserwacji- zapobieżeniu kwaśnienia wina zaczęto dodawać do niego koniaku. Rezultat był doskonały- powstał wyjątkowy trunek o bogatym aromacie dębu, wanilii lub orzechów.
Porto dzieli się na trzy rodziny: White, Ruby i Tawny. Białe Porto może mieć barwy od bladej do bursztynowej, Ruby występuje we wszystkich odcieniach czerwieni, natomiast Tawny jest kasztanowe, miedziane. Porto w większości jest słodkie lub półsłodkie, ale może być też półwytrawne i wytrawne.

W winnicy w Porto.
In winery in Porto.
The most famous of portuguese wines is produced from grapes from Douro region. It is a fortified wine that means that stronger alcohol was added in order to reach 18-22%. This procedure has got historical causes- in XVII century when wine was exported from Portugal to England, alcohol started to be added as a preservative. The result was outstanding- a product with great aroma of oak, vanilla or nuts was formed.
There are three families of Port: White, Ruby and Tawny. White is pale to amber, Ruby is in all shades of red and Tawny is auburn or copper. The majority of Port is sweet or semi-sweet, but it can also be semidry or dry.


Jeżeli spodobał Ci się mój blog polub też stronę na facebooku.
If you like my blog, like my page on facebook.